Przejdź do treści

WellDo

Agresywne dziecko. 8 sposobów na poskromienie agresora

  • Admin 
Gdy ból emocjonalny przeradza się w ból fizyczny

Agresywne dziecko. 8 sposobów na poskromienie agresora

Zdarza się, że podczas wybuchu agresji dziecko stosuje przemoc fizyczną względem swoich rodziców. Gdy dzieje się to w miejscu publicznym sytuacja stresowa się pogłębia. Przypadkowi obserwatorzy „akcji” z udziałem agresywnego dziecka najczęściej nie odniosą się do takiego zajścia z empatią… Jak zachować się w takiej sytuacji?

Dlaczego dziecko jest agresywne?

To oczywiste, agresja dziecka nie bierze się znikąd. Może mieć swoje źródło w traumatycznych przeżyciach, w trudnych zmianach w jego życiu, czy poczuciu odrzucenia. Naturalne jest zatem, że wyeliminowanie agresji z kanonu jego zachowań wymaga dotarcia do jej przyczyny. Wielu rodziców szuka jednak doraźnych sposobów – tu i teraz – co robić, kiedy mamy agresywne dziecko?

Agresja to wybuch emocji. Uniemożliwienie dania im upustu zawsze musi skończyć się wybuchem. Pokaż dziecku w jaki sposób można wyładować agresję słowami lub podczas zabawy.

Co zrobić z agresywnym dzieckiem?

  • Dziecko Cię uderzyło? Chwyć jego ręce i powiedz mu patrząc w oczy, że nie wolno tak robić, bo to boli. To ważne, aby zachowywać się tak nawet wtedy, gdy uderzenie w rzeczywistości nie było bolesne. 
     
  • Dziecko uderzyło Cię podczas dużego wzburzenia? Nic nie mów, tylko oddal się, daj mu czas na wyciszenie. Możesz nawet zostawić agresywne dziecko same w pokoju (oczywiście kontrolując, aby nie zrobiło sobie krzywdy)
     
  • Agresywne dziecko uderzyło Cię w miejscu publicznym? Nigdy nie obracaj tego w żart. Stanowczo, ale spokojnym tonem wyjaśnij, że takie zachowanie jest niedopuszczalne.
     
  • Dziecko wpadło w szał? Spróbuj użyć siły. Weź je delikatnie w ramiona, tak, aby uniemożliwić mu wymierzenie ciosu. Spokojnym głosem możesz powtarzać mu: „już w porządku, proszę uspokój się”. Nie upominaj go jednak, to nie jest dobry moment na lekcję wychowawczą. Z uścisku wypuść je, dopiero gdy się wyciszy.
     
  • Jak karać? Po pierwsze, za każdym razem przypomnij agresywnemu dziecku zasady, jakie obowiązują w Waszym domu. Właściwą karą będzie pozostawienie dziecka w samego, np. w jego pokoju. (przyjęło się, że powinno spędzić w odosobnieniu tyle minut, ile ma lat). Po tym czasie spróbuj z nim porozmawiać o zajściu.
     
  • Nie udało Ci się pohamować własnej złości? Zdarza się, wszyscy jesteśmy ludźmi, więc kiedy np. w kryzysowej sytuacji zdarzyło Ci się krzyknąć, przyznaj się do błędu i przeproś za swoje zachowanie. Dziecko uczy się od Ciebie, w przyszłości to ono będzie wiedziało, jak zachować się, kiedy niewłaściwie postąpi.
     
  • Sytuacja się powtarza? Dziecko jest wciąż agresywne? Musisz uzbroić się w cierpliwość. Kluczem do pozytywnych zmian jest konsekwencja. Kiedy agresywne dziecko zobaczy, że nie żartujesz, a to, czego od niego wymagasz jest dla Ciebie ważne, z czasem zacznie zmieniać swoje postępowanie.
     
  • Jak dziecko może odreagować złość? Pisaliśmy wcześniej, że złość, której nie damy upustu prędzej czy później musi wybuchnąć. Naucz swoje dziecko sposobów na wyładowanie negatywnej energii: pozwól mu rzucić poduszką o ścianę, podrzeć niepotrzebną gazetę, zamazać kredkami kartkę, czy policzyć do dziesięciu. Możecie też wspólnie wymyślić jakieś słowo (wentyl bezpieczeństwa), które dziecko w czasie napadu złości będzie mogło wykrzykiwać.

Podsumowanie

Stosując powyższe metody możemy poskromić agresywne dziecko. Pamiętajmy jednak, że taki przypadek wymaga pracy u podstaw. Nasze działania muszą być regularne. Powyższa instrukcja powinna wejść nam w nawyk. Stosujmy ją w zawsze, gdy dziecko przejawia zachowania agresywne.

Szukajmy przyczyn problemu, bo szukanie winy to jest droga donikąd w każdej relacji. Gdy szukasz winy, zaczynasz się koncentrować na sobie, własnych emocjach. Tracisz część uważności, a to właśnie jej potrzebuje twoje dziecko.

Na uważność i skupienie na potrzebach dziecka potrzeba czasu. A czasu brakuje, ciągle biegniemy. Posłuchaj, przecież my wszyscy mamy dokładnie 24 godziny w ciągu doby. To nasz wybór, na co czas przeznaczymy. Ale warto sobie chyba zadać pytanie, po co ja tak pędzę. Bo jeśli pracuję od świtu do nocy, żeby dziecko miało lepsze życie, to – jasne – daję dziecku dodatkowe zajęcia czy lepsze ubrania. Ale tracę na przykład tę godzinę, żeby posłuchać, co ono ma do powiedzenia. Na pytanie, co dla ciebie jest najważniejsze, większość Polaków opowiada: rodzina. A później gnają, życie im przelatuje.

Pscyholog Joanna Szulc Bunt nastolatka. Szukajmy przyczyn problemu, bo szukanie winy to jest droga donikąd w każdej relacji

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *