Co Tik-Tok robi z mózgiem dziecka?
Popularna aplikacja ma zapewnić doskonałą zabawę i nieograniczone społecznościowe dzielenie się swoimi nagraniami. Kreatywność twórców bardzo często idzie w bardzo złym kierunku, warto tu wspomnieć o popularnych wyzwaniach, które mają już na koncie ofiary śmiertelne wśród dzieci. Ale to nie jedyny problem, bo sama „tiktokowa” formuła wpływa na mózgi naszych dzieci. Chcesz wiedzieć co z nimi robi? Przeczytaj ten artykuł.
Dr Jakub Andrzejczak (UAM w Poznaniu) wspomina, że w swojej pracy doktorskiej z 2008 r. doceniał świat wirtualny, pisząc, że w nim: „…każdy może być twórcą, każdy może być równy, każdy może być wolny”. Kilkanaście lat później znany socjolog zdanie uzasadniając: „…Wolność, przed którą nie kroczy rozum, jest tylko kolejną formą zniewolenia”.
W kwestii wpływu Tik Toka na mózg i psychikę dziecka wiele rozjaśni nam inne zadanie napisane przez naukowca, który umożliwienie dzieciom docieranie do treści, do których są nie przygotowane rozwojowo komentuje bardzo jednoznacznie: „…Zmaganie się z nimi nie przyspieszy ich dorastania, ale zabierze im dzieciństwo … a niekiedy także dorosłość.”
Niech będzie to pierwszym ostrzeżeniem dla rodziców, którzy, co oczywiste, chcą uchronić swoje dzieci przed niebezpieczeństwami czyhającymi na ich dzieci w wirtualnym świecie.
Zalewanie bodźcami
Mechanizm TikToka jest bardzo prosty, a jednocześnie kryje w sobie sporo niewiadomych. Aplikacja pozwala użytkownikom nagrywać i udostępniać krótkie materiały wideo, które można dowolnie edytować i komentować. Atrakcyjna formuła i treść przyciąga ogromne rzesze – coraz młodszych użytkowników.
Aplikacja ma wypracowane skuteczne sposoby utrzymania ich zaangażowania, poprzez algorytmy uczące się preferencji poszczególnych tiktokerów. Tematem tym zainteresował się nawet amerykański wymiar sprawiedliwości, gdzie prokuratorzy z kilku regionów USA postanowili sprawdzić jaki wpływ serwis ma na umysły i stan psychiczny młodych ludzi, jakie mechanizmy stoją za wydłużeniem czasu korzystania z apki oraz jak wygląda jego reklamowe zaplecze.
Można uznać, że to działania na wyrost, jednak psychologowie ostrzegają, że forma i treść tego serwisu mogą być dla dzieci bardzo niebezpieczne. Niekiedy efekty jego działania porównywane są do „mielenia mózgu”.
Szczególnie podatne na negatywne skutki jego działania są dzieci, choć nie ma co ukrywać, nawet dorosłe osoby mogą ich doświadczyć. Najkrócej działanie TikToka można opisać jako „zalewanie bodźcami”. Nasz mózg, który przyzwyczaja się do szybko zmieniających się treści, stosunkowo szybko zaczyna zachowywać, jak mózg osoby uzależnionej od narkotyków czy hazardu. Zmniejsza się zdolność dzieci do koncentracji i zapamiętywania, zaczynają one niewłaściwe ich zdolność do koncentracji i zapamiętywania. U
Aplikacja podsuwa użytkownikom filmy na podstawie ich preferencji – zatem jeśli interesujemy się sztukami walki i motoryzacją i często zatrzymujemy się na takich treściach będą nam one nadal podsuwane. Jednak algorytmy TikToka analizują także innych „podobnych nam” użytkowników i jeżeli fani sztuk wali i motoryzacji oglądają chętnie filmiki o tematyce kulinarnej te będą nam za chwile polecane – choć sami wcześniej ich nie oglądaliśmy.

