Kiedy dziecko jest gotowe na pierwszy smartfon?
Rodzice często uzasadniają zakup pierwszego telefonu komórkowego dla dziecka potrzebą stałego kontaktu. Jednak paradoksalnie, smartfon w rękach dziecka może ograniczać międzypokoleniową komunikację i osłabiać więź rodzinną. Stąd pojawia się pytanie: kiedy jest właściwy moment na wręczenie dziecku jego pierwszego telefonu? Odpowiedź na to pytanie może być nieco rozczarowująca, ponieważ zależy od wielu czynników i często nie daje prostej, satysfakcjonującej odpowiedzi.
Smartfon stał się tak powszechny, że dziś nie potrafimy sobie wyobrazić jak dawniej można było bez niego funkcjonować. Najmłodsze pokolenie zaś nawet nie zna świata, w którym telefon komórkowy był tylko interesującym gadżetem w filmach Science Fiction. „Komórka” jest dla niego nieodłącznym elementem, pozwalającym budować relacje i funkcjonować w życiu społecznym i rodzinnym. Spada wciąż granica wieku, w którym dzieci „wchodzą w technologię” i otrzymują swoją pierwszą „komórkę”.
Choć ma to pozytywne aspekty, to oczywiście wiąże się też z wieloma zagrożeniami, takimi jak pornografia, uzależnienia, problemy z relacjami itp.
Oczywiście, o ile nie zamkniemy się w wiosce Amiszów, trudno nam będzie całkowicie pozbawić nasze dziecko dostępu do tej technologii. Zatem w jakim wieku powinniśmy dać dziecku jego pierwszy telefon?
Jak w każdej tego typu decyzji zależy to od stopnia dojrzałości – różne dzieci w różnym wieku osiągają wystarczający rozwój emocjonalny. Dla jednego 15 lat może być niewystarczające, drugie będzie odpowiedzialnie używać „komórki” już w wieku 12 lat. Zdaniem specjalistów, to właśnie 12 lat powinno być nieprzekraczalną granicą wiekową, poniżej której kategorycznie dziecko nie powinno mieć telefonu. Jakby tego było mało, część popularnych aplikacji, z których dzieci chętnie korzystają, powinno mieć jeszcze wyższą granicę wiekową – dotyczy to aplikacji społecznościowych, które powinny być reglamentowane od 15-16 roku życia.
Dziecko w wieku 12 – 14 lat powinno w zasadzie zawęzić swoją technologiczną aktywność do dwóch rzeczy – kontaktu z najbliższymi i oglądania treści multimedialnych.
Ze zbyt wczesnym wejściem w technologię komórkową ostrzegają psychologowie. U młodych użytkowników zostaje naruszony poziom bezpieczeństwa. Hard userzy TikToka w znacznie większym stopniu są narażeni na ADHD. U młodego człowieka pojawia się stres, uczucie niepokoju, zwiększa się ryzyko depresji.
Niewłaściwe treści
Drugą sferą zagrożeń płynących z aplikacji są niewłaściwe treści, do których dziecko nie jest przygotowane rozwojowo. Wulgaryzmy, seks, przemoc z całą pewnością nie powinny być eksponowane kilku czy kilkunastoletniemu dziecku. Często rodzice nie zdają sobie sprawy, jakie treści przegląda ich pociecha. Osobnym tematem są tzw. wyzwania, które polegają na tym, aby użytkownicy nagrali i udostępnili na swoich profilach określone aktywności. Przykładem jest Blackout challenge, w którym wyzwaniem było podduszenie się do momentu początku utraty świadomości. W wyniku podjętej próby zmarły dwie kilkuletnie dziewczynki.
Ofiarami takich wyzwań bardzo często są młodsze dzieci, które dla sławy są w stanie podjąć ekstremalne zadania, nie zdając sobie nawet sprawy z czyhających niebezpieczeństw.
Dzieci nie są także w stanie rozpoznać manipulacji, w zetknięciu z wprawionymi użytkownikami stają się więc bezbronne.
Naszym zadaniem jest chronić je przed czyhającymi w wirtualnym świecie niebezpieczeństwami.

